czwartek, 3 stycznia 2013

Rozdział 23

* Oczami Em *
Nadeszły urodziny Louisa , była godzina 18 byłam już prawie gotowa tylko jakoś ogarnąć włosy . Na 19 jesteśmy zaproszone z Olivią , Hazza o 18.30 ma u nas być . Zapowiadał się wyjątkowy wieczór podkręciłam lekko włosy , poprawiłam makijaż i przyjechał Harry wsiadłyśmy do samochodu przywitałąm go buziakiem w policzek . Za 20 minut byliśmy na miejscu , wręczyłam Louisowi prezent odemnie i Harrego.. I poszłam tańczyć , na parkiecie było mnóstwo ludzi ale ja z Hazzą znaleźliśmy dla siebie miejsce . Zmęczyliśmy się ja nie piłam , w przeciwieństwie do Harrego był schlany jak nie wiem . Olivia wypiłam 2-3 drinki i przestała pić , źle się poczuła wyszłam z nią na dwór .
O: Moja głowa .
Em: Nie pij już
O: Wiem . Harry też mógłby przystopować ...
Nie odezwałam się , byłam bardzo wkurwiona dlatego że jeszcze takiego go nie widziałam . Nie odstępywał od baru ani na krok , oczywiście nie pił sam tylko z Zaynem .
Em: Lepiej Ci ?
O: Tak , wracamy ?
Em : Możemy . Spróbuje odciągnąć Harrego od alkocholu ...
Weszłyśmy do środka było już późno ... Koło 1 lub 2 w nocy . Podeszłam do Harrego .
Em: Harry wstawaj idziemy do domu ( zapomniałam wspomnieć że Harry miał spać dziś u mnie )  .
H: Nigdzie nie idę .- powiedział i sięgnął po kolejny kieliszek wódki .
Zayn był już tak pijany że prawie usypiał . Usiadłam sobie na kanapie i patrzyłąm jak bawią się inni . Olivia tańczyła z Niallem . Zachciało mi się do toalety , ponieważ na dole toaleta była zajęta poszłam na górę . Wyszłam z toalety odwróciłam się by zgasić światło , poczułam znane mi dłonie na moich biodrach ... Odwróciłam się , tak jak myślałam był to Harry . Popatrzył w moje oczy i pocałował mnie namiętnie i zaczął cofać się do tyłu w kierunku jego pokoju . Oderwałam się od niego stanęłam w miejscu .
Em: Harry kurwa jesteś pijany , jedziemy do domu .
On nie przestawał znów zaczął mnie całować i cofał się w tył złapał mnie za ręce żebym nie mogła się wyrwać . Nie podobało mi się to , nigdy nie był taki brutalny .
Em: Puść mnie !
Doszliśmy do pokoju Harrego , on odwrócił się szybko i zamknął drzwi na klucz i rzucił gdzieś w kąt . Stałam na przeciwko niego .
Em: Nie żartuj sobie , jesteś pijany . Jedziemy do domu .
Nie odpowiedział mi tylko zaczął się do mnie zbliżać , pocałował mnie w usta . Zjeżdżał coraz niżej pocałował mnie w szyje , zaczął odpinać mi sukienke .
Em: Harry kurwa mać co ty robisz ? Puść mnie ! .- krzyknęłam i zaczęłam się wyrywać .
Na próżno on był ode mnie silniejszy położył mnie na łóżku , wyciągnął kajdanki z małej szafeczki i przykół mnie do łóżka . Skąd on wziął kajdanki ? Nie mogłam się ruszyć . Rozebrał mnie całą , siebie również . Nie mogłam się ruszyć ,  zbliżył się do mnie .
Em: Harry opamiętaj się jesteś pijany !!!
On tylko popatrzył na mnie i zaczął pieścić moje piersi , i schodził niżej ... Wszedł we mnie , zabolało mnie to . Z grzecznego chłopaka , zamienił się w brutala .
Em: Harry ! Przestań to boli ! .- krzyczałam ze łzami w oczach .
Zauważyłam że może uda mi się wyślizgnąć rękę z kajdanek . Harry położył się obok mnie ze zmęczenia . Ja wykorzystałam jego chwilę nie uwagi i uwolniłam się od kajdanek . Harry usnął ja szybko się ubrałam i wybiegłam z pokoju z płaczem nie patrzyłam kto jest koło mnie , za mną . Biegłam przed siebie prosto do domu . Otworzyłam drzwi i szybko pobiegłam do pokoju ...
Xxxxxxxxxxxxxxxx
No hej kochane :D Wyszedł mi +18 nie miałąm innego pomysłu , mam już pomysł na następny i pojawi sie on już nie bawem :D Proszę udostępniać blogaaa :P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz