środa, 24 października 2012

Rozdział 6

*Oczami Em* W drzwiach stał Niall . Z kwiatami w garniaku c; Troszkę byłam zdziwiona. Em: Ymmm.. a ty do kogo ? N: Jak do kogo do Ciebie ! Wpuściał go usiadłam na kanapie Niall wręczył mi kwiaty ,trzeba przyznać ładne były . N: Chciałem Cię przeprosić... zachowałem się jaki ostatni dupek wiem , wybacz mi . Em: No nie wiem...-wachałąm się N: Proszę. Mogłem odrazu powiedzieć Ci jaki jest Zayn. Przepraszam! Nie chcę stracić takiej fantastycznej przyjaciółki . Wahałam się . Z jednej strony te kwiaty ,przeprosił i w ogóle ,ale z drugiej strony on mnie okłamał czy będę mogła mu ponownie zaufać ... ? Zastanawiało mnie gdzie jest Oli ,bo odkąd poszłam otworzyć drzwi już jej nie było . N: A więc ? -wyrwał mnie z moich myśli Niall . Em: Masz szczęście... N: Wybaczysz mi ? Dzięki !!!!!- przytulił mnie Niall posiedział jeszcze chwilę ,potem dołączyła do nas Oli i tak gadaliśmy . N: Robi się puźno ja już będę leciał,pa . Em i Oli : Pa. Olivia puściła na noc jakąś komedie polską . Oglądałyśmy i śmiałyśmy się . Zerknęłam na komurkę miałam wiadomość od Zayna. ` Przepraszam . Ale i tak nic by z tego nie wyszło . Wybacz mi tak musiało być ` . Odpisałam mu ` Ok. Rozumiem ` Sama się sobie dziwie ale nie zabolało mnie to co napisał . Moze ja go nie kochałam tylko się nim zauroczyłam bo przecież " Zakochać można się tylko raz " . Kiedyś poznam tego jedynego. On będzie mnie kochał i będziemy szczęśliwi, a Zayn najwidoczniej nie był odpowiednim . Oli: O czym tak marzysz ? Em: O wszystkim i o niczym . Zayn napisał mi coś takiego - podałam przyjaciółce telefon pokazując naszą rozmowe . Oli: Wybaczyłaś mu ? - patrzyła się na mnie z podniesioną brwią Em: Słuchaj jak sobie wyobrażasz to że jesteśmy u chłopaków a ja nie odzywam się do Zayna ? Oli: No tak... Zrobiło się puźno ,udałyśmy się do naszych pokoi i poszłyśmy spać . * Następny dzień oczami Niall`a * Obudził mnie trzsk drzwi pewnie Lou poszedł po marchewki . Wstałem ubrałem się , zeszłem na dół . H: Hej . N: Siemka to ty tu sam ? H: No bo Lou poszedł do swojej dziewczyny . N: No tak ,a ty do Olivi nie idziesz ? H: Ja jej nie kocham ona mnie też wyjaśniliśmy to sobie na imprezie byliśmy pijani i nic więcej . N: Ok. A wiesz o tym co sie stało pomiędzy Zaynem a Em ? H: Wiem... w zasadzie cieszy mnie to . N: Cooo? xxx Przepraszam że krótki ale nie mam czasu . Przepraszam za błędy ;) Następny dodam jak najszybciej może jutro :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz