niedziela, 25 listopada 2012

Rozdział 16

Następny dzień perspektywa Em
Rano obudziłam się , wstałam zrobiłam lekki make-up i ubrałam się . Powędrowałam do kuchni gdzie siedział sam Harry , tylko w bokserkach .
Em: Hejj... A ty to nie zamierzasz się dzisiaj ubrać ?
H: No hej , przeszkadza ci to ?
Em: No tak trochę ...
H: Już idę .
Harry poszedł się ubrać postanowiłam zrobić mu śniadanie bo reszta napewno wstanie puźniej . Upiekłam naleśniki . Dołączył do mnie Hazza . Zjedliśmy i oglądaliśmy jakiś film . Zadzwonił do mnie telefon był to Kamil .
Rozmowa
- Hej , co u Ciebie ?
- Hej , jeju ... zapomniałam ci powiedzieć !
- O czym ?
- No bo ja jestem w Los Angeles z chłopakami no i z dziewczynami .
- Spokoo.
- Chciałbyś tu wpaść ?
- Yyyy... Ale przecież chłopaki mnie nie lubią nie jestem tam mile widziany .
- Weź przesttań wszyscy Cię lubią , to jak ?
- Skoro tak chcesz to ok . Przylecę pod wieczór pa .
- Pa .
* Perspektywa Harrego *
No i znowu ... Lubię Kamila ale Em znowu będzie zajmowała się tylko nim ...
Em: Nie jesteś zły że Kamil przyjedzie ?
H: Nie ciesze się .
Em: Mało to było wiarygodne ale ok .
Dzień mijał szybko wszyscy wstali , puźniej poszliśmy pokazać dziewczyną LA . O godzinie 20 wróciliśmy zjedliśmy kolację i przyjechał Kamil . Wszyscy go przywitali itd... No i tak jak myślałem Em traciła dla niego głowę ...
H: Ejj ... a może zrobimy jutro jakąś imprezkę zaprosimy kilku znajomych ...?
Em: No nie wiem....
N: Dobry pomysł to ja poinformuje o imprezie a Harry zorganizuje jedzenie , Lou i Liam zajmą się muzyką a Zayn wnętrzem . A dziewczyny pomogą Harremu . Kamil pomoże Zaynowi .
Wszyscy się zgodzili .
* Następny dzień perspektywa Harrego *
Wszystko było gotowe muzyka , jedzenie , dekoracje . Goście zaczeli się schodzić . Po jakiejś godzinie zebrał się tłum ludzi . Wzyscy świetnie się bawli oprócz mnie ... Em caly czas tańczyła z Kamilem , a jak ja chciałem ją poprosić do tańca albo jadła albo była zmęczona itd... Wkurzyłem się skoro tak bardzo nie chce ze mną spedzać czasu to nie będę sobie robił nadzieji że ona jednak coś do mnie czuje . Na imprezie było mnóstwo lasek , postanowiłem do jednej zagadać . Poszliśmy na parkiet tańczyliśmy , muszę przyznać ruszała się nie źle . Piłem drink , za drinkiem . Nasz taniec zamienił się w bardziej ostry . Nasze ciała były tak blisko , ona zaczęła się zniżać a potem znów do góry . Zmęczyliśmy się usiadłem na kanapie a ona mi na kolanach . Miała na imię Vanessa . Była ubrana w bardzo krótką sukienkę . Z tłumu wyszła Em kierowała się w moją strone , byłem trochę pijany . Chciałem żeby była zazdrosna . Pocałowałem Vanesse i złapałem ją za pupę . Em to widziała tak jak miało być ...
xxxxx
Chcieliście zeby były szybciej dodawane to proszę :) Przepraszam za błędy ortograficzne;p Mam nadzieję że się spodoba :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz