* Oczami Harrego *
Myślałem że jednak będę z Em , ale nie musiał się pojawić Kamil ... Nie nawidze go ! Naprawdę musiał mi wszystko zepsuć ?
N: To my się będziemy zbierać ..
Lou: To pa.
K: Pa.
* Oczami Em
Chłopaki wyszli . Zostałam ja z Kamilem .
K: Harry mnie nie lubi .
Em: Dlaczego tak myślisz ?
K: Po prostu mnie nie lubi , widać to w jego oczach .
Em: No cóż ...
K: Nie poruszyłem jednego z tematu , to jak który chłopak wpadł Ci w oko ?
Em: Najpierw byłam z Zaynem , który mnie zdradził , a Harry ostatnio mnie pocałował ... długa historia. Ale do niego nic nie czuje ponieważ uważam go za babiarza .
K: Przykro mi , ja chyba już pójdę . Masz tu mój numer zadzwoń jutro .
Em: Dzięki za odwiedziny , do jutra - przytuliłam go
*****
Włączyłam komputer i siedziałam na tt . Zaraz przyszła Olivia . Opowiedziałam jej o Kamilu . Zrobiłyśmy obiad czyli pierogi ruskie . Dobiła godzina 17 .
* Tym czasem w domu 1D , oczami Nialla *
Harry nic sie nie odzywał . A tylko ja wiedziałem dlaczego .... Kamil jest spoko , to przyjaciel Em . Tylko Harry tego nie rozumie jest zazdrosny . Musze z nim pogadać .
N: Harry ?
H: Co chcesz - powiedział zdenerwowany
N: Zrozum Kamil jest spoko , to przyjaciel Em.
H: " Najlepszy "
N: Prosze Cię .Ona zna go od lat .
H: Ta ... Słyszałeś on ją kocha ! Więc ja już nie mam szans ...
N: Przestań ! Harry ogarnij się . Masz u niej szansę tylko jak będziesz sobie wmawiał takie rzeczy to nie licz na sukces.
H: Dobra , spróbuje .
* Oczami Harrego *
Poszedłem do swojego pokoju , położyłem sie na łózku . Nie mogłem wytrzymać ... Musze napisać do Em.
Rozmowa
' Hej, co tam ? xx Harry '
' Cześć , stresuję się ... '
' Czym ? '
' Jak przyjechałam do Londynu , złożyłam podanie do szkoły tej co jest koło tego centrum handlowego nie daleko mojego domu. Jutro o 14 mam tam iść powiedzą mi czy się dostałam .... A teraz muszę iść pa '
' Pa '
Wpadłem na genialny pomysł ! Pójdę pod tą szkołe jutro i poczekam na Em zrobię jej niespodziankę . Leżałem tak jezcze chwilę i usnąłem.
********
Następny dzień perspektywa Harrego .
Obudziłem się była 11:30 . Momętalnie wstałem i poszedłem zjeść śniadanie , ubrałem się . Chłopaków nie było ... nie mam pojęcia co się z nimi stało . Godzina 13 ... Obejrzę sobietv i będę się zbierał . Na mnie czas zaczęłem się zbierać . W Londynie zaczepiało mnie kilka fanek , ale udało mi się dojść pod szkołę . Na ławce siedziała mi znana postać .... Zapaliło się we mnie . Musiał , po prostu musiał tu przyjść !!!! Ta osoba czyli Kamil ... podszedł do mnie chciał się przywitać .
K: Siem... - nie dokończył przerwałem mu .
H: Co ty tu kur** robisz ? - powiedziałem wkurzony
K: Czekam na Em , poprosiła mnie o to. a ty ?
H: Chciałem z nią iść na spacer , ale oczywiście musiałeś być tu ty .
K: Skoro poprosiła mnie a nie Ciebie , to jej nie wystawię .
W tym momencie nie wytrzymałem przywaliłem mu z pięści w twarz . Cofnął się , podeszłem do niego złapałem za tgz. fraki .
H: Kochasz ją ?!
Właśnie w tedy ze szkoły wyszła Em .
xxxxx
Komentujcie ! Proszę ! Oto i rozdział 9 . Dzięki za wyświetlenia ! Kocham was :)
świetny ;D wpadniesz i skomentujesz? http://whatmakesyoubeautifuul.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń